DZIEWCZYNY OPISUJĄ ŚWIAT

Aleksandra Jakubczak

  • 08_XI_Pt 19:00 spektakl odwołany kup bilet
  • 08_XI_Pt 19:00 spektakl odwołany

„Dziewczyny opisują świat” to spektakl opowiadający o tworzeniu się kobiecego podmiotu i różnych modelach kobiecości funkcjonujących i przekazywanych przez pokolenia polskich kobiet.

 

Traktując dar i spotkanie jako metody twórcze, artystka punktem wyjścia uczyniła podarowane jej dziewczyńskie pamiętniki oraz serię spotkań, dyskusji i warsztatów z dziewczynami i młodymi kobietami wokół zebranej kolekcji zapisków.

 

Bezpośrednio zapisane doświadczenia dorastania stały się podstawą dla opowieści o świecie widzianym z perspektywy kształtującego się kobiecego podmiotu. Surowość, witalność, niezgrabność, szczerość, nadmiar emocji, ale też humor – dziewczyńska energia przeniesiona z kart pamiętników w przestrzeń teatru.

 

„Pamiętniki oferują konfesyjną, intymną narrację, dla autorek są często pierwszą przestrzenią własną, otwieraną, odzyskiwaną, poszerzaną. Takie pisanie, podobnie jak ostatnie nurty feminizmu młodych dziewczyn z nurtu sad girls, instagram girls czy selfie feminizmu może stać się formą oporu. Prezentowane, reprodukowane, przetwarzane mogą stać się narzędziem oporu wobec opresji, wyrazem siły i gestem przejmowania przestrzeni, odbierania należnych pozycji, zajmowania miejsca, zabierania przestrzeni. To, co prywatne może być wykorzystane do uzyskania lub ustanowienia podmiotowości. Zapisany bezpośrednio proces samopoznania, poszukiwanie lub fiasko odnalezienia języka odzwierciedla szersze mechanizmy wytwarzania i reprodukowania modeli kobiecości i kobiecych ról. Interesuje mnie ten formacyjny proces i postawienie go w świetle feministycznego empowerment, odzyskiwania pozycji, sięgania po symboliczną władzę. Pamiętniki mówią do nas bez pośrednika, nie potrzebują autorytetu, hierarchii, przyzwolenia i usankcjonowania. Pisanie pamiętników jest poza hierarchiami i autorytetami, zyskując tym samym subwersywną wartość wobec mainstreamowych narracji i patriarchalnego porządku. Jednocześnie pamiętniki kobiet długo były wykluczane z pola tzw. poważnej, ambitnej literatury, uchodząc za gatunek łatwiejszy. Mnie interesuje właśnie ich surowość, witalność, niezgrabność oraz gra z pojęciami pretensjonalności czy egzaltacji, które być może w procesie performatywnego researchu okażą się kategoriami narzuconymi i możliwymi do „odzyskania”.

 

Częścią materiału będą też moje własne pamiętniki, które chcę oddać na równych zasadach z pozostałymi, podarowanymi notesami. Chcąc otwierać przestrzeń czyjejś prywatności, jej prezentacji i reprezentacji, nie mogę pominąć siebie”.

 

 

Kreacja i performance: Paula Głowacka, Cristina Ferreira, Lena Schimscheiner
Kreacja i przestrzeń: Jana Łączyńska
Konsultacje: Zofia Krawiec, Katarzyna Sikora
Dźwięk: Grażyna Biedroń
Koncepcja i reżyseria: Aleksandra Jakubczak
Produkcja: Centrum Rezydencji Teatralnej SCENA ROBOCZA
Premiera: 27 IV 2018

________________________________________________________________________________________________

 

„Dziewczyny opisują świat odczytywać można na wielu poziomach, w zależności od własnych doświadczeń, wspomnień czy stopnia zaangażowania emocjonalnego. Siostrzeństwo, łobuzerstwo, romantyczność, niepewność przeplatają się ze sobą, tworząc obraz pięknej dziewczyńskości, pełnej siły do walki ze społecznymi normami. Owa instalacja performatywna to doświadczenie troski i wsparcia, przypominające o wzajemnym dbaniu o sobie i o kształtowaniu własnej tożsamości w zgodzie ze sobą; jest również o solidarności, która pomaga przekraczać granice i kreować świat oczami kształtującego się kobiecego/dziewczyńskiego podmiotu. Dziewczyny opisują świat to niezwykle ważny głos w kontekście kształtującego się nowego ruchu feministycznego w Polsce”. – Zosia Rogowska, teatralia.com.pl

 

„A jednak pewne stany mają wymiar uniwersalny: niepewność co do własnego ciała, lęk przed dorosłością i przed odsłanianiem emocji, złość na rodziców, poczucie niezrozumienia. Ogromna szczerość w pokazywaniu tej całej plątaniny emocji, tego piekła bycia pomiędzy, nieustannego formowania się osobowości powoduje, że na widowni wytwarza się coś w rodzaju wspólnoty. Wszyscy przez to przeszliśmy, teraz możemy się razem pośmiać lub spłonąć rumieńcem na jakieś wstydliwe wspomnienie. Albo jedno i drugie, jak w scenie gdy wspaniała Lena Schimscheiner, po przeżyciu miłosnego uniesienia zaczyna tańczyć w rytm „Total eclipse of the heart”. Tańczy dramatycznie i w sposób zupełnie nieskoordynowany, wszystkie malownicze piruety są pokraczne, ekspresyjne odrzuty w tył głowy – niezgrabne, ale całość tętni prawdziwym tragizmem gwiazdy estrady. Mówiąc krótko – performerka tańczy dokładnie tak, jak tańczymy my wszyscy, gdy nas nikt nie widzi, a emocji mamy w sobie zbyt dużo i wyładowujemy ją w tańcu i marzeniach”. – Stanisaław Godlewski, Gazeta Wyborcza