ŻYWE KULTURY TEATRU – podsumowanie odwiedzin Sceny Roboczej w Instytucie Grotowskiego

Jako Dom Produkcyjny przyzwyczailiśmy się do życia w ciągłym procesie i ruchu. W połowie kwietnia spakowaliśmy walizki, skrzynie i torby i wyruszyliśmy 180 kilometrów na południe.

Na zaproszenie wrocławskiego Instytutu Grotowskiego, w ramach projektu „Żywe Kultury Teatru”, na kilka dni zmieniliśmy adres. To była wyjątkowa wymiana energii – pod koniec marca gościliśmy artystów z Wrocławia u siebie, a teraz to my odwiedziliśmy ich przestrzeń, przywożąc ze sobą w bagażu mnóstwo różnorodności.

Wśród czterech tytułów, które ze sobą zabraliśmy, znalazły się zarówno spektakle, które miały premiery kilka lat temu i dorobiły się statusu naszych klasyków, jak i zupełne świeżynki, mające premierę w zeszłym roku. Było to dla nas ważne wydarzenie, ponieważ rzadko zdarza się, by aż cztery nasze tytuły były prezentowane dzień po dniu. 

Zaprezentowaliśmy spektakle różnorodne formalnie i tematycznie: od tańca, przez instalację performatywną i eksperyment sceniczny, po teatr dramatyczny. Nie zabrakło tematów, które wzruszą, ale i sprowokują do refleksji – od stereotypów dotyczących męskości, przez kolonialną przeszłość Polski i wymazywane postaci z historii, aż po międzyludzkie różnice w postrzeganiu świata.

Chcielibyśmy podziękować Instytutowi Grotowskiego za otwartość na to, co u nas ŻYWE oraz za możliwość zaprezentowania tego na wrocławskich scenach. Jesteśmy również wdzięczni wszystkim, którzy przyjęli zaproszenie, aby na chwilę wejść w nasz świat i wspólnie się po nim rozejrzeć. To niesamowite spakować się i w nowym otoczeniu zaprezentować tak różnorodny repertuar. W naszym wrocławskim rozkładzie jazdy znalazły się:

Dziękujemy za ciepły odbiór naszych spektakli. Ten intensywny weekend nie odbyłby się także bez aktorek i aktorów, którzy zdecydowali udać się z nami w podróż i podzielić się z odbiorcami swoją wrażliwością.

Fotorelacja Tobiasza Papuczysa nadaje świeżości i rzuca nowe światło na spektakle z naszego repertuaru. Zachęcamy do oglądania i wspominania z nami wrocławskich chwil.

Facebook
Twitter
LinkedIn

Archiwum